FANDOM


  • Melania maria grzymkowska

    Siostra

    lut 25, 2017 przez Melania maria grzymkowska

    Aris nie mógł zasnąć. Z początku miał wrażenie

    Czytaj całość >
  • Cassie C1

    Postać Wymyślona

    sty 21, 2017 przez Cassie C1

    Cassandra


    Cassandra (Leila) - zwana również Cassie (dla przyjaciół) oraz Cass (dla wszystkich). Zanim trafiła do siedziby DRESZCZu miała na imię Lelia - nie chciała się zgodzić na zmianę imienia. Opiekunka zwiadowców oraz przywódca.


    Blond włosy do piersi, szaro-zielone oczy, malinowe usta oraz lekko opalona skóra. Jest średniego wzrostu (170 cm), idealnie wyrzeźbiony brzych, długie nogi. Skóra bez skazy.


    Bohaterka jest odważna. Ma sarkastyczne poczucie humoru i zawsze mówi to, co myśli, przez co niektórzy mogą być zdenerwowani jej ripostami.

    rzadko kiedy ukazuje uczucia zazwyczaj wszystko chowa pod maską obojętności. Pokazuje je (uczucia) tylko przy najbliższych streferkach.


    Trafiła do labiryntu pierwsza. Pół roku puźniej została przywódcą jak …




    Czytaj całość >
  • HumanistkaczyliPolnistka

    Jean-Dziewczyna z grupy C.Wyprowadziła ostatni labirynt który był końcem.

                           

    imię Jean grupa C obiekt C15 płeć kobieta wiek ok.16 lat przynależność Prawa ręka Streferzy wystąpienia próby ognia Lek na śmierć tytuł samobójca aktor China Anne Mcclain

        

    wygląd Jean to wysoka( liczy 175 cm)dziewczyna o czarnych oczach i tego samego koloru włosów.Ma trochę ciemną cerę.

    osobowość

    Jean jest miłą i koleżeńską osobą.Chociaż jest też strasznie uparta i paranoiczna.To ona pierwsza rwała się do brudnej roboty co niezbyt było jej na rękę,ale czego nie zrobi się dla przyjaciół.

    biografia

    Jean trafiła do strefy miesiąc przed Lukiem-chłopakiem który…

    Czytaj całość >
  • HumanistkaczyliPolnistka

    Kate(Cassie)-była jedną z członków prawiej ręki.Była Kucharzem.Potem została Plastrem

                           

    imię Cassie grupa B obiekt B3 płeć kobieta wiek ok.17,18 lat przynależność Streferzy Prawa ręka Wystąpienia Próby ognia, Lek na śmierć tytuł cukier aktor Indiana Evans

        

    Wygląd

    Kate ma długie blond włosy niebieskie oczy.

    Osobowość

    Dziewczyna jest energiczna.Ma wieczną ironię w glosie.Bywa że jest paraoiczna.Uwielbiała w obozie gotować i sprzątać.była też bardzo ciekawska.

    Relacje

    Aris-Była jego przyjaciółką.Dziewczyna traktowała go jak młodszego brata co…

    Czytaj całość >
  • HumanistkaczyliPolnistka

    Agnes(Stephanie)

    Agnes to streferka z grupy A.Trafiła tam w 3 miesiącu eksperymentu.Wszyscy streferzy myśleli że umarła,bo została na noc w labiryntcie.Jednak dziewczyna w tym czasie sama opuściła labirynt.Przez większość czasu uciekała przed rojem

                           

    Imię Angnes grupa A obiekt A Występowanie Więzień labiryntu(wspomniana)Próby ognia,Lek na śmierć wiek ok.17 18 lat status żyję

          znajdującym się na pustyni.Odnalazła bunkier i była pierwszym streferem który się tam znalazł.

    Osobowość

    Agnes od zawsze była ciekawska.Grzebała wszędzie a kiedy czegoś się dowiedziała nie mówiła o tym nikomu.Plusem było to,że dobrze się wspinała,zamiast chodzić w nocy po twardym gruncie chodziła po ścianach.jest wyjątkowo inte…

    Czytaj całość >
  • HumanistkaczyliPolnistka

    Lucy

    Dziewczynka z grupy B.Pomagała w kuchnii.Jej jedyną przyjaciółką była Nicole

                           

    Lucy występowanie Próby ognia wspomniania wiek 10 lat

        

    Wygląd

    Lucy ma blond włosy,niebieskie oczy i opaloną cerę.

    Charakter

    Praktycznie nic nie wiemy o Lucy.Z opowiadań Nicole możemy wnioskować że była wrażliwa i miła

    Ciekawostki

    była odpowiedniczką Chucka w grupie B.

    Nie wiadomo od kogo pochodzi jej imię.

    Czytaj całość >
  • HumanistkaczyliPolnistka

    Nicole

                           

    Grupa B Obiekt B7 płeć kobieta wiek 18 lat występowanie Próby ognia,Lek na śmierć status żyję aktorka hayley kiyoko

        

    Dziewczyna z grupy B.Przywódczyni Zwiadowców.A jadnocześnie najlepsza 

    przyjaciółka Sonyi,Harriet i Arisa.

    Wygląd

    Ma średnie niebiesko-czarne włosy,czarne oczy i karmelową cerę.Ma ok.170 cm.wzrostu

    Osobowość

    Nicole jest okropnie nie ufna.Kiedy trzeba jest agresywna,parę razy nawet wdała się w bójkę z Beth.Mimo to potrafi być troskliwa np:w stosunku do Lucy-małej dziewczynki którą większość wyśmiała.Pomagała jej przeżyć w strefie.

    Ciekawoski

    była odpowiedniczką Minho w grupie B.

    Jest odporna na Pożogę.

    Miała siostrę o imieniu Jean która była chorą na Pożogę.

    Miała też Brata Percego,ale ten zaginą…

    Czytaj całość >
  • Melania maria grzymkowska

    3

    gru 7, 2016 przez Melania maria grzymkowska

    Był tak blisko. Nachyliwszy się jego, oczy migotały w mdłym świetle księżyca. Mówiłcoś do mnie ale nie słyszałam. Jego oddech był ciepły jak wiejący wiatr. Ale jednocześnie był moim opiekunem. Powinnam była nie pójść. Trzymał moją dłoń.

    - Gdyby Aris no wiesz odurzył cię narkotykami co by było?

    - Nie rozumiesz ten jeden raz...

    - Chciał cię pocałować? Tak było prawda?

    Mrużąc oczy kiwnęłam głową.

    - Chciał to zrobić. - podsumowałam w myślach. Stałam się wobec Newta i samej siebie nieszczera.

    - Możesz już sobie iść?

    - Pójdę, jednak obiecaj mi że z tym kończysz. - podsumował ściskając moją dłoń.

    W środku czułam się strasznie bijąc się z myslami. Przysniło mi się że ktoś dał mi szklankę dziwnego, napoju. Wypiłam po tym miałam okropne halucynacje. Ludzie …

    Czytaj całość >
  • Melania maria grzymkowska

    2

    gru 2, 2016 przez Melania maria grzymkowska

    Obejrzałam się za siebie. Pusta przestrzeń wokół nas nadawała temu miejscu, jakąś mroczną aurę. W dodatku Newt z powodu bólu nie miał pojęcia, jak to się stało. Nie wiedział nic o telepatii.Umiałam czutać w myślach. Umiałam czytać w myślach.Zaczęło się od na pozór niewinnego bólu głowy. Pulsowało mi w skroniach.Obudziłam się pół minuty wcześniej.Nie ustępował. Wkrótce zaczęłam słyszeć, mysli Arisa. Były takie chaotyczne. Aris chyba też moje słyszał.W twn sposób się porozumiewaliśmy. Z Newtem mogłam rozmawiać, normalnie ale nie z Arisem. Dostałam bardzo rzadki dar komunikowania się za pomocą mysli i musiałam, go wykorzystać.

    - Mary, słyszysz mnie?

    - Tak Aris. - Słyszę cię bardzo dobrze.

    - Nie mów Newtowi o... naszym darze.

    - Ale dlaczego?

    - On n…

    Czytaj całość >
  • Melania maria grzymkowska

    Trafilismy do placówki. Zupełnie przypadkiem. Pierwsze dni były nudne. Siedzielismy przy stolikach, kiedy podszedł do nas Thomas.

    - Hejka.

    - Hejka.

    - Wy tu tak sobie siedzicie, nie za wygodnie wam?

    - Nie. - A co?

    - To twoja kolezanka?

    - W pewnym sensie tak.

    Wzruszył ramionami. Niewiele go to obchodziło.

    - Nie macie szans.

    - Być w jednej grupie razem?

    - Otóż to.

    - Jak ma na imie?

    - Mary. - I co jeszcze może nam zabronisz?

    - Wasza sprawa. a tak poza tym jestescie żałosni.

    - To ty jesteś żałosny. - odgryzłam się.

    Newt obrócił się do mnie twarzą do mnie nachyliwszy się.

    - Nieżle to rozegrałaś.

    - Dzięki.

    Oszołomiony moją odpowiedzią nie wykrztusił z siebie ani słowa. Przyglądając nam się z bliska. Pokręcił głową i wyszedł.

    - Co go tak ciekawi jak masz na imię?

    - T…

    Czytaj całość >
  • Zosia966

    Newt i Sonya

    lis 20, 2016 przez Zosia966

    Czy tylko ja się tak wielce zdziwiłam, gdy czytając Kod Gorączki, dowiedziałam się, że Newt i Sonya są rodzeństwem? To była jakaś masakra. Natychmiast odłożyłam książkę na biurko i zrobiłam sobie przerwę w czytaniu. Do tej pory ledwo mogę w to uwierzyć...

    Wyobraźcie sobie ból człowieka, który marzył o tym, aby Sonya i Newt byli parą... xD Czy tylko ja zrobiłam z nich w swoim mózgu zakochanych? No i żyłam z myślą o tym, że powinni wziąć po wszystkim ślub i w ogóle, a tu nagle Dashner wyskakuje mi z tekstem, że to jest rodzeństwo! Co? :"D

    Niby wiedziałam, że Newt przed labiryntem miał siostrę, ale po tym jak dowiedziałam się, kto nią jest miałam ochotę wyrzucić książkę przez okno. No, nie!

    Chociaż przez jakiś czas też rozmyślałam nad tą siostrą…

    Czytaj całość >
  • Chinatsu114

    Hey :)

    Większość autorów pisząc swoje opowiadania, dodaje własną postać. Dzieje się tak szczególnie z 'Więźniem Labiryntu'. Gdzie nie spojrzę, widzę, jak do Labiryntu trafia njubi, dziewczyna, która jest postacią wymyśloną przez autora. Szukając ff do czytania, odrzuciłam większość opowiadań, a właściwie to wszystkie.

    Postanowiłam naskrobać coś sama, ale to dopiero, gdy skończę czytać drugi i trzeci tom 'WL'.

    Nie wiem, co się tutaj pojawi, ale raczej nie będzie nowej postaci.

    Czytaj całość >
  • Emily Megami Malfoy

    Hey :)

    Większość autorów pisząc swoje opowiadania, dodaje własną postać. Dzieje się tak szczególnie z 'Więźniem Labiryntu'. Gdzie nie spojrzę, widzę, jak do Labiryntu trafia njubi, dziewczyna, która jest postacią wymyśloną przez autora. Szukając ff do czytania, odrzuciłam większość opowiadań, a właściwie to wszystkie.

    Postanowiłam naskrobać coś sama, ale to dopiero, gdy skończę czytać drugi i trzeci tom 'WL'.

    Nie wiem, co się tutaj pojawi, ale raczej nie będzie nowej postaci.

    Czytaj całość >
  • Melania maria grzymkowska

    Q

    sie 21, 2016 przez Melania maria grzymkowska

    Nie odpowiedział. Powoli zapadał zmrok. Niebo przesłaniały ciemnoczarne chmury. Zaczął padać rzęsisty deszcz. Harriet, Sonya i inne dziewczyny schroniły się pod strzechę, zbudowaną z gałęzi. Wtem jedna z nich chyba Rachel przypomniała sobie o Njubi i czym prędzej wybrała się na jego poszukiwania. Za nią wybiegła Sonya.

    - Czekaj dokąd pędzisz?

    - Idę szukać Arisa.

    - Pójdę z tobą.

    - Mowy niema ty zostajesz. - To jest rozmowa w cztery oczy.

    Gdzieś w głębi jednego z korytarzy Labiryntu rozległ się przeciągły owiany grozą ryk. Chłopak mimo zakazu dziewczyn jednym susem wskoczył do Labiryntu. Przerażony błąkał się po plątaninie korytarzy. Nie spotkał po drodze żadnych potwornych kreatur. Mimo to biegł ile sił w nogach nawet ich nie oszczędzając. Skręt…

    Czytaj całość >
  • Melania maria grzymkowska

    ostatni

    sie 19, 2016 przez Melania maria grzymkowska

    Obudził się niczego nie pamiętając. No bo niby jak? Grupa dziewczyn stała naprzeciwko pudła. Jedna z nich weszła do środka, przyglądając mu się z niemniejszym  niedowierzaniem i zaciekawieniem. Był w śpiączce do niedawna teraz miał szeroko otwarte oczy.

    - Możesz powiedzieć jak masz na imię?

    Oczy koloru niebieskiego wpatrywały się w dziewczynę. Milczał nie chcąc na razie wyjawiać imienia. Miał do tego swoje powody. Jeszcze nie tak dawno zrezygnowałby ze wszystkiego. Teraz nie. Przed nim pochylała się jasnowłosa dziewczyna. W jednej chwili zapomniał o całym świecie, o wszystkim.

    - Mam na imię Sonya.

    Po jakimś czasie uprzytomnił sobie że jezcze nie wypowiedział swego imienia.

    - Nazywam się Aris.

    - nazwisko?

    - Jones.

    Sonya jeszcze przedtem wyciągnęła …

    Czytaj całość >
  • Melania maria grzymkowska

    Byłem zaskoczony tym że Daryl zabrał mnie na tak niebezpieczną wyprawę. 

    - Ej coś za wolno ci idzie to chodzenie.

    Wkurzył mnie tym bardzo. A już myślałem że odgryzę się tym samym. Jednak milczałem nie bardzo wiedząc co powiedzieć. Za nami rozciągał się jeszcze jeden las. Weszlismy w niego. Muszę przyznać że ten Daryl to ma całkiem niezłe poczucie humoru.

    - Zaczekaj! co to ma znaczyć? - zapytałem.

    On tylko przyłożył palec do ust nakazując milczenie. Zza krzaków wyskoczyło jakieś zwierzę.

    - Padnij! - Odruchowo padłem na ziemię.

    Daryl już zdążył wystrzelić w kierunku zwierzęcia. Rozległ się głośny świst. Strzała z kuszy wbiła się głęboko w ciało. Zwierzę zdążyło jeszcze tylko wydać, ostatnie tchnienie po czym padło wijąc się w straszliwych konwulsj…

    Czytaj całość >
  • Melania maria grzymkowska
    •  Z perspektywy Arisa:


    Avie i ja czuliśmy się całkiem dobrze dopóki nie uświadomilismy sobie że znamy się już od kilku tygodni. Nie chciałem z początku aby zastępowała mi Rachel jednak nie, miałem wyboru. W drodze na płaski Przenos i skalny Strop natknęlismy się na grupę ocalałych z małego miasteczka. Zarazem sądzilismy że są odrebną grupą osób, przyjrzelismy się im dokładniej.
    W grupie z miasteczka byli zarówno kobiety jak, i mężczyżni. Wśród nich dobrze mi znany 13-latek.
    Wiedziałem tylko że ma na imię Carl reszta to dla mnie tajemnica.
    Podszedł.
    - Skądś ja cię znam.
    - A gdzie mnie widziałeś?
    - Hm. - powiedzmy że gdzieś w domu.
    - Co? - zatkało mnie. - A ci pozostali których tu ze, sobą przyprowadziłes?
    - To jest moja rodzina i przyjaciele.
    - Rodzi…

    Czytaj całość >
  • Melania maria grzymkowska

    aris

    lip 20, 2016 przez Melania maria grzymkowska

    SUGESTIE

    CO BY BYŁO GDYBY?

    1 THOMAS ZOSTAŁBY ZABITY JAK WSKAZUJE TATUAŻ NA SZYI? W DODATKU BRZEZ GRUPĘ B?

    WEDŁUG MNIE BYŁOBY FAJNIE. A OTO MOJA KRÓTKA NOTKA

    ARIS WCHODZI DO POMIESZCZENIA. ZASTAJE DZIEWCZYNY, w niezbyt dobrym humorze. 

    - Co się stało?

    - Sółuchajcie musimy zabić Thomasa.

    - Czemu? 

    - Bo... on jest moim zdaniem najbardziej niedowartosciowanym chłopakiem jakiegokolwiek poznałem.

    - Skoro tak sądzisz...

    - Ale mam wrażenie że mnie lubi.

    - Skąd ta pewność?

    - Stąd że Thomas ostatnio próbował się przede mną zgrywać.

    - To tylko pogłoski.

    - To co czas go wykończyć.

    - Nie teraz. - Musimy wymyślić coś bardziej realnego.


                                                        

    Czytaj całość >
  • MartA

    Burząc Mury

    cze 29, 2016 przez MartA

    Newt otworzył szeroko oczy. Panika zawładnęła jego ciałem, wyciskając mu powietrze z płuc. Ostatnie co pamiętał, to Thomas z pistoletem. Zaraz jednak zaczął sobie przypominać inne rzeczy, ale było ich tak dużo, że nie potrafił ich rozróżnić. Obrazy, dźwięki, zapachy i uczucia zaczęły ganiać się nawzajem po jego głowie, zostawiając tylko jasne smugi, przez które nic nie widział. Usiadł na łóżku i zmrużył oczy. Cały pokój był biały, bez okien, tylko przy jego szpitalnym łóżku stała szafka ze strzykawkami, tabletkami i ręawicami gumowymi. Zrobiło mu się nie dobrze. Oparł się plecami o łóżko.

    Po chwili do pokoiku weszła starsza kobieta w długim, białym kitlu. Miała przyprószone siwizną brązowe włosy i zielone oczy. Uśmiechnęła się do niego i us…

    Czytaj całość >
  • Sangsterleia

    00. Przebudzenie

    sty 24, 2016 przez Sangsterleia

    }}

    Czytaj całość >
  • Creppie

    Claire


     Jasność która unosiła się w pomieszczeniu była wręcz osłabiająca. '

    'Leżałam małoczując,'a w okół wszędzie byli ludzie. Chyba byli lekarzami.'

    W takim razie, co mi jest? 'Szeptali do siebie, ale nie były to dla mnie zrozumiałe słowa'

    "Ma zbyt silny organizm, to może się nie udać"'

    'Usłyszałam. Nagle w okół zawiła się ciemność. 'Przeraźliwy krzyk przebił moja głowę.   

    Obudziłam się przez niestabilne trzęsienia pomieszczenia w którym się znajdowałam. Otworzyłam oczy i z przerażeniem stwierdziłam że jestem w jakiejś windzie łomotającej się na wszystkie boki. "Mam na imię Claire" - pomyślałam próbując wstać co okazało się dość ciężkim wyzwaniem. Co chwilę trzęsienia zrzucały mnie z nóg. Przytrzymałam się kraty i podniosłam zaciskając na niej…


    Czytaj całość >
  • Noctun

    Grupa kontrolna

    paź 1, 2015 przez Noctun

    -Cel jest prosty.- Mówił mężczyzna. - Macie znaleźć wyjście i uciec.- Uśmiechną się do grupki szesnastolatków stających przed nim. Było ich dwanaścioro, sześć dziewczyn i sześciu chłopców. Każdy z nich miało zaciętą minę i uważnie przyglądało się obrazom, które pojawiały się na ekranie. Były to zdjęcia miejsca, które nazwali Strefą.- Tu znajdują się wejścia do labiryntu. Dostaniecie dwa tygodnie.- Przewodnik wskazał wszystkie cztery wyjścia znajdujące w wysokich ścianach. – Wrota będę się otwierać co świt i zamykać na noc…

    -Jak mamy tego dokanać?- Pytanie zadał Feliks. Najwyższy i najsilniejszy z całej grupy. Mężczyzna uśmiechną się pół kłębkiem i odparł. 

    -To już zależy od was. 

    ***

         Niewysoka, lekko przy tuszy dziewczyna o krótko ściętyc…

    Czytaj całość >
  • Ravavi

    XVI.

    sie 3, 2015 przez Ravavi

    Siema, smrodasy moje!

    Przepraszam za tą prawie miesięczną przerwę, ale miałam wyjazd i problem z dostępem do komputera, a nie chciałam też pisać na ,,odwal się". Jednak teraz w sierpniu siedzę przez cały miesiąc na tyłku, więc rozdziały będą częściej. No, to życzę miłej lektury! 


     Wczorajszy wieczór nie był zły. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby była możliwość powtórzenia go, chociażby dla tych kilku sekund. W zasadzie, zadowoliłabym się jedną milisekundą, bylebym tylko nie musiała przeżywać tego dnia. Już kiedy wstałam, wiedziałam że ten dzień będzie beznadziejny, żeby nie porównać go z pewną mało szlachetną częścią ciała. 

    Kompletnie się nie wyspałam. Nie wiem, ile mi zajęło rozmyślanie w nocy, ale w kościach czułam, że zdecydowanie za dużo…


    Czytaj całość >
  • Ravavi

    XV.

    lip 6, 2015 przez Ravavi

    Gwoli jasności - teraz rozdziały będą podpisywane tylko liczbą rzymską. Zrezygnowałam z tytułów, bo raz, że czasami mogły lekko spojlerować, a dwa, że po prostu nie pasowały do treści. To tyle, a teraz zapraszam do lektury!


     Jeszcze tego wieczoru odbyło się Zgromadzenie. Nikt poza kilkoma pojedyńczymi osobami nie wiedział o tym, że Okres się zaczął, a ci, co już wiedzieli, byli zbyt zdenerwowani, by ogłosić to innym. Woleli, by zrobili to Opiekunowie, którzy w dodatku bardziej znali się na rzeczy. 

    Gdy tylko usłyszałam gong, natychmiast pobiegłam do Bazy wraz z Leonem. Reszta zdezorientowanych Streferów również się spieszyła. Każdy wiedział, że niezapowiedziane Zgromadzenie oznacza, że stało się coś złego, lub - jak w tym przypadku - dopiero…


    Czytaj całość >
  • Furia.

    Nowa w Strefie ➶ Newt

    lip 2, 2015 przez Furia.

    Hej! ;D Jestem tu nowa i na tego bloga będę wstawiała rozdziały z mojego opowiadania, które piszę na Wattpadzie.

    blogiem nazywam ten wpis, to tu będzie całe opowiadanie.;)

    Proszę o komentarze! :) 



    Miejsce, w którym się obudziłam było strasznie ciemne, że nic nie widziałam, a zapach był okropny, tak bardzo metaliczny, że w nosie zaczęło mnie szczypać. Obejrzałam się wokół siebie, podnosząc się z zimnej metalowej podłogi. Próbowałam zrejestrować miejsce, w którym się właśnie znajdowałam, ale kompletnie nic nie widziałam. A rzeczą, która mnie bardzo zmartwiła, było to, że nic nie pamiętałam, nic oprócz własnego imienia. Ile miałam lat? Skąd pochodzę? Czy mam rodzinę? Kto mnie tu przysłał? Tyle pytań i na żadne nie znam odpowiedzi. Dlaczego los…



    Czytaj całość >
  • Humanistaa

    Jade

    cze 28, 2015 przez Humanistaa

    UWAGA! WPIS AKTUALIZOWANY W MIARĘ POSTĘPU OPOWIADANIA! ZAGLĄDAJ!


    Jade-Jedyna dziewczyna w strefie. Jedna z pierwszych przybyłych do Labiryntu.Poprzez swoje zapiska pomaga Thomasowi w wydostaniu chłopców i Teresy ze strefy eksperymentów.


    Jade to niewysoka,szczupła szatynka/brunetka o ciemnych czekoladowych,lekko kręconych włosach. Jej oczy są koloru dojrzałych kasztanów oraz ma oliwkową cerę.


    Jade podchodzi raczej pod typ ludzi przyczajonych tzw obserwatorów. Kiedy chodzi o jej przyjaciół zawsze stanie w ich obronie i nie skończyć na jej ostatnim słowie. Często wtedy można dostrzec jej nie pochamowany gniew nie kiedy agresję. Dzięki pamiętnikowi rozładowuje się. Jedynie: Newt, Minho i Luka potrafią okiełznać jej temperamen. Kiedy się uprze nic…




    Czytaj całość >
  • Ravavi

    XIV. Mechanik

    cze 28, 2015 przez Ravavi

    Zaprzyjaźniłam się z Njubi, Leo. O dziwo inicjatywa wypłynęła ode mnie. Zaczęło się od tego, że nastolatek siedział sam przy stole, a ja go zaprosiłam do naszego stolika. Właściwie to było bardziej z uprzejmości niż ze współczucia, ale okazało się, że mamy sporo wspólnych tematów. 

    Leo uwielbiał majsterkować. Już pierwszego dnia od razu poszedł do Budoli, ale nie kopał dołów ani nie uchodził za człowieka, który pełnił funkcje tylko tego typu ,,przynieś, wynieś, pozamiataj", co niestety bardzo często się zdarzało u świerzuchów. On od razu zajął się usprawnianiem przebiegu budowli, a do projektu dodał kilka "bajerów".

    Za bardzo się na tym nie znałam, ale tym fajniej się go słuchało, zwłaszcza, że szatyn wszystko jasno tłumaczył. 

    - Wy jesteście…

    Czytaj całość >
  • Etna Sezef

    Przepraszam obywateli za tak długą przerwę, ale musiałam aktualnie załatwić kilka prywatnych spraw, no i w sumie... nadal będę je załatwiała, ale postaram się regularnie pisać :* Mam nadzieję, że moje opowiadanka przypadły wam do gustu. Dobrze, nie będę już wam więcej czasu zajmować. Zapraszam do czytania:

    Obudziłam się na łóżku Minho, czekaj... zaraz co? Na łóżku Minho? Podniosłam się gwałtownie, aż mi się w głowie zakręciło. Rozejrzałam się dookoła. Byłam sama. Próbowałam sobie przypomnieć, co się wczoraj stało. I nagle wszystko do mnie wróciło: Mapy, Gally, Minho. Nie powiem zachowanie Minho w nocy było troszkę dziwne. Później się muszę o to spytać. Wstałam powoli i się zachwiałam – nadal wszystko wokół mnie wirowało. Podeszłam do drzwi …

    Czytaj całość >
  • Isuu

    „Jesteś Brytyjką”. Co to ma purwa znaczyć? Nie jestem za dobra w logice, działam spontanicznie i impulsywnie. Pewnie dlatego wynikają z tego moje głupoty. No i oczywiście Newt, to tak łatwe nie będzie.  

    Po pierwsze, trochę poharatał mojego brata, a po drugie wkurzył się z byle powodu. A no tak, ukrywał jeszcze, że wie, to zdecydowanie było najgorsze, bo zdążyłam mu zaufać, a on sobie tylko pogrywał. Cały czas w głowie dudniły mi jego słowa i odcinały jakby kawałek mnie. A może tej wykreowanej przez DRESZCZ? Znowu słyszałam jakieś głosy, jakby to wołali do mnie moi rodzice:” Jesteś silna, nie daj się im!”. W tych głosach było słyszeć szaleństwo i obłęd. Ale mnie to jakoś nie przerażało. Cieszyłam się, że mogę usłyszeć głos jednych z najbliż…

    Czytaj całość >
  • Humanistaa

    Przyglądanie się chłopcom w pracy było dość nudne. Przechadzała się po strefie w poszukiwaniu jakichś ciekawych zajęć albo chociaż czegoś, co zajęłoby ją na dłuższą chwilę. Od śniadania nie widziała się już z Newt'em. Może naprawdę wziął sobie do serca radę Alby’ego? Siedziała na drewnianej ławce tuż przed kuchnią Patelniaka, próbując wymyślić co kol wiek. Teraz, kiedy chłopak krzątał się po swojej kuchni, mogła mu się lepiej przyjrzeć. Był ciemnoskórym chłopakiem z krótkimi, kręconymi włosami. Miał na sobie fartuch. Widać, że był zużyty. DRESZCZ ,znowu dreszcz.Plamy I cztery miesiące używania musiały go dobić. Szczególnie, gdy trzeba wydać żarło armii wygłodniałych chłopaków. Przyglądała się grupie chłopaków, którzy grzebali coś przy bazie…

    Czytaj całość >
  • Ravavi

    XIII. Emocje

    cze 26, 2015 przez Ravavi

    No, w końcu piszę w normalnym formacie. Fajerwerki, tęcza, kucyki i jednorożce z tego powodu! Przepraszam, że wcześniejsze rozdziały były napisane w dosyć wrednym formacie, kodzie czy jak tam się zwało, ale po prostu nie miałam innej możliwości. Taa, tablety to zuo ( ale to zuo jest dobre, w pewnym sensie ). Dobra, już nie mędzę tylko piszę. 


      Chyba ogłupiałam. Żeby to były tylko głupie rozmyślania, to bym się tak nie przejmowała. Problem w tym, że to były bardzo podstawne obawy. 

    Po wyznaniu Minho byłam cała czerwona na twarzy - nie żeby to było coś dziwnego - ale gdy tylko byłam sama, w najbardziej wyludnionym zakątku Strefy to ciągle skakałam, biegałam i piszczałam z radości. Co chwila wybuchałam śmiechem, potem chwilę się uspokajałam, po…


    Czytaj całość >
  • Isuu

    No więc wszyscy, jestem dumna z tego rozdziału. Prawie 1,7 tys słów :3 dłużej nie będę  pikolić, jak się jaram, tylko po prostu czytać :3

    Nic mi się nie śniło. Może i lepiej dla mnie, bo na razie i tak mam dużo na głowie. Nie wiadomo czemu, nagle mi się przypomniał napis na karku. Niezgodna. Co to ma niby znaczyć? I po co mnie tu wsadzili, skoro byłam dla nich ważna? Z resztą, pewnie to jakaś pikolona instytucja z nienormalnymi ludźmi. Jeszcze jedno- po co chcieli ukryć prawdziwą mnie? Chyba tego nigdy nie pojmę…

    Dopiero teraz się zorientowałam, że już nie śpię. Było jeszcze ciemno, wszyscy chyba spali. Wrota jak zwykle były zamknięte. Rozejrzałam się dookoła. Jakim, purwa cudem, leżę przy Pudle? Szybko, zbieraj się głupie ciało! Ktoś tu idz…

    Czytaj całość >
  • Ravavi

    XII. Kanapki

    cze 22, 2015 przez Ravavi

    Przedzierałam się przez las, co chwilę potykałam się o korzenie drzew. Miałam liczne zadrapiania na rękach, obraz przed oczami co chwilę mi się rozmazywał. W głowie przewodził mi tylko jeden cel - uciec jak najdalej. Ktoś mnie gonił, lecz nie wiedziałam kto. Zwalczyłam chęć spojrzenia w tył, za bardzo bałam się tego, co tam ujrzę.

    Szybciej, szybciej, szybciej - poganiałam się w myślach. Czy tak zginę? Czy taki będzie mój koniec? Nie miałam jednak czasu na czarne myśli, musiałam się spieszyć. Nie po to tyle biegłam, by teraz dać za wygraną.

    Nagle sen się urwał. Pojawiło się tylko jedno słowo - ,,Przetrwała". Obudziłam się, ciężko dysząc. Pierwszy raz śnił mi się obraz. Ten sen... Był przerażający. Jeśli to było jedno z moich wspomnień, to ja …

    Czytaj całość >
  • Isuu

    Siedziałam pod ścianą i nadal nie mogłam uwierzyć w to, co się działo. Newt wiedział o mojej prawdziwej tożsamości. Jak on mógł się tego domyśleć? Przecież nikomu nie mówiłam... Zresztą, on nie jest aż taki głupi, potrafi dostrzec podobieństwo jak i różnice. Ale to nie zmieniało faktu, że byłam tym zszokowana. Przecież nie może być pikolonym stalkerem. A co jak od początku to wszystko grał? Oszukał mnie, tylko po to, żebym sama się przyznała? Co za arogant…

    Chciało mi się płakać. Nie, nie mogę, muszę być silna, pokazać, że nie jestem jakąś totalną beksą i mimozą. Jedyna dziewczyna w Strefie nie może się okazać totalnym frajerem i słabeuszem. Dodatkowo pokażę Newtowi, na co mnie stać. Nie wiem czemu na myśl mi się nasunął tekst jakiejś piose…

    Czytaj całość >
  • Etna Sezef

    Niestety ze smutkiem muszę stwierdzić, że wyjeżdżam jutro (środa) na trzy dni (do piątku) i niestety opowiadanek nie będzie :C 

    Na szczęście Humanistaa wróciła i będzie się wami zajmować, a gdy wrócę ja i Ravavi, to znowu połączymy siły! Może, lecz nie mam żadnych informacjii, będzie się wami zajmować także Isuu :D

    Więc smućcie się czy cieszcie, w zależności kto mnie lubi, a kto nie.

    I rozwijajcie tą kochaną przytulną wikię :) 

    Promujcie ją, zapraszajcie znajomych,

    i powoli będziemy już stawać się coraz więksi i silniejsi :D

                                                                                                                     Pozdrawia was kochana sztamaczka,

                                                         Etna

    Czytaj całość >
  • Humanistaa

    Nie potrafiła zasnąć. Przez większość nocy śniło jej się ciemne pudło, w którym przybyła, i woda, mnóstwo wody, oraz wrażenie, jakby się topiła. Patrzyła w ciemny sufit. W pomieszczeniu nie było okien. Słabe światło zachodzącego słońca zaczęło wpadać do pomieszczenia. Obróciła się. Spała najbliżej wyjścia, na hamaku tuż koło ściany. Kawałek dalej na takim samym hamaku spał Mihno, po jego drugiej stronie Alby. Między nimi na pryczy przewracał się jakiś jasny chłopak. Dopiero, gdy podniosła głowę, zorientowała się że to Gally. Zrobiło jej się wstyd, z drugiej strony, chłopak wyglądał bardzo zabawnie w tej pozycji. Leżał na plecach rozłożony jak figura Leonarda Da Vinci. Uśmiechnęła się i ułożyła wygodnie. Minho leżał na brzuchu z jedną ręką …

    Czytaj całość >
  • Ravavi

    Ogłoszenia parafialne

    cze 14, 2015 przez Ravavi

    Witam szanownych obywateli. Z racji iż nie będzie mnie przez 5 dni, to informuję, że fanfiksze są chwilowo zawieszone.

    Z poważaniem, Ravavi.

    Czytaj całość >
  • Etna Sezef

    Dzisiaj o dziwo nic mi się nie śniło. Gdy się obudziłam, Minho już nie było. Najwyraźniej musiałam zaspać. Ogarnęłam się szybko i wyszłam niezauważona. To by były dopiero plotki, gdyby ktoś mnie zobaczył jak wychodzę z pokoju Minho. Siedziałam w lesie, żeby nikt mnie nie zobaczył. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że jestem okropnie głodna. Po dłuższym namyśle poszłam do kuchni. Gdy tylko do niej weszłam zalały mnie złe wspomnienia. Cała zaczęłam drżeć. Opanowałam się i sięgnęłam do lodówki. Znalazłam w niej tylko sałatę. Że mam się najeść zieleniną, która smakuje jak trawa? Po chwili ubolewania nad tą myślą wzięłam całą główkę i wróciłam do lasu. Usiadłam wysoko na drzewie nad Mapownią i zaczęłam skubać swoje późne śniadanie. Zaczęła…

    Czytaj całość >
  • Etna Sezef

    Najpierw wspomnę o mojej jakże utalentowanej sztamaczce: Ravavi (Ava, Em). Narysowała mnie Minho i siebie. Ukryty sens w tym obrazku jest ogromny... Ale czy Wy się go domyślicie? Możecie próbować. W każdym razie serwuję Wam go tutaj:










    Kolejnym naszym osiągnięciem jest dzisiejszy plakat na Angielski. Nie powiem było interesująco przy prezentacji XD. Zrobiłyśmy go z Em i taką jeszcze jedną naszą koleżanką Zosią, która nawet nie kiwnęła palcem żeby nam pomóc, ale co z tego?! Miałyśmy taką bekę, że nie potrafię jej opisać.










    I tu kolejny ja w wykonaniu Em. Naprawdę jest suuuper!!! Oczywiście w wykonaniu Isuu też było suuuper XD. No nie wiem co jeszcze mogłabym powiedzieć na ten temat. Na pewno muszę przestrzec Em, aby nie rysowała podczas lekcji! (…



















    Czytaj całość >
  • Ravavi

    XI. Dziennik

    cze 12, 2015 przez Ravavi

    W końcu zdobyłam ten dziennik. Uznałam jednak, że zapisywanie samych słów, co mi się śnią to marnotrawstwo. Owszem, zamierzałam je zapisywać, ale na pierwszej linijkę, a pod tym będę pisać listy do rodziny, przyjaciół...

    Nie pamiętałam ich, a byłam pewna, że miałam bliskich. Ta pewność jeszcze bardziej potęgowała poczucie winy, a to z kolei prowadziło do pisania listów. Pierwszy list postanowiłam napisać do mamy. Była to bardziej potrzeba duszy niż ciała, ale po prostu czułam, że muszę to zrobić. Teraz był na to odpowiedni moment. Byłam sama, jedynymi towarzyszami były drzewa i mrówki. Trzymałam w dłoniach długopis, co chwilę przystawiając go do kartki, po czym znowu gwałtownie odstawiając. Musiałam sklecić jakąś sensowną myśl. ,, Hasło na …

    Czytaj całość >
  • Ravavi

    X. Ciężar

    cze 10, 2015 przez Ravavi

    I znowu mi się coś śniło. Nadal to były słowa, ale tym razem to było coś innego. ,,Niczym królowa". Najpierw ,,Błąd w systemie", teraz ,,Niczym królowa"... Może to po prostu urywki wypowiedzi, które jakimś cudem zapamiętałam.

    Słowa. Innym w snach ukazują się obrazy, jeszcze innym dźwięki, a mi tylko słowa. Nie... Nie tylko. AŻ słowa. Zbyt dobrze zdawałam sobie sprawę z tego, że słowa to jedna z najgroźniejszych broni, jaką posiada ludzkość. Słowa mogą pocieszać, bawić, czy też zagrzewać do walki, ale mogą również ranić tak, że twoje serce przypomina bardziej worek na siano niż serce. W sensie psychologicznym, rzecz jasna. Dziwne, że wczoraj tak zaprzątałam sobie głową moimi pierwszymi słowami. Czyli nawet jeśli nikt konkretny mi ich nie prz…

    Czytaj całość >
  • Etna Sezef

    Poszłam za Minho i Newtem do lasu. Powiedzieli mi, że tylko Zwiadowcy mogą chodzić tak głęboko do lasu. W samym jego sercu znajdował się jedyny murowany budynek. Kiedy weszłam do środka oniemiałam z zachwytu. Tyle map porozwieszanych na ścianach, tyle skrzyń, teraz niedomkniętych, w których znajdowały się sterty papieru. Na okrągłym stole znajdował się największy plan labiryntu. Był niesamowity. Nie chciało mi się wierzyć, że pomimo takiej pracy, zdeterminowania i dokładności nie mogą znaleźć wyjścia. Wszyscy zwrócili się twarzami do mnie. Zapadła kłopotliwa cisza, a ja nie wiedziałam czy się chować, czy dam radę wytrzymać ich wzrok. Po pewnej chwili wybuchły szepty typu „Co ona tu robi?”, „Kto ją tu wpuścił?”, „Nie powinna umierać na łóżk…

    Czytaj całość >
  • Ravavi

    IX. Strach

    cze 8, 2015 przez Ravavi

    Po raz pierwszy od kilku tygodni mi się coś śniło. Nie żebym szczególnie tęskniła za snami, wolałam spać spokojnie. Właściwie to nawet nie wiedziałam, o co chodzi w tym śnie. Obrazy były zamazane, jakbym zaraz miała stracić przytomność, a w głowie ciągle mi siedziały słowa ,,Błąd w systemie", które jak mantra powtarzały się w nieskończoność.

    Zbudziłam się, oblana zimnym potem. Co to było? Czy to było wspomnienie? Jeśli tak, to ja podziękuję, chyba wolałabym nie znać przeszłości, jeśli ona ma być tak samo okropna jak ten sen. Zastanawiała mnie tylko jedna kwestia. Te słowa... One mogły być o mnie. Wystarczyło spojrzeć na sytuację. Byłam jedyną dziewczyną w tym męskim gronie, w dodatku miałam taki charakter, na które było tylko jedno określen…

    Czytaj całość >
  • Etna Sezef

    Po moim organizmie rozchodził się palący ból. Myślałam, że umieram. Jak zwykle przyszły do mnie wspomnienia. Najpierw były zamazane. Z każdą chwilą stawały się coraz ostrzejsze. Skupiłam się na jednym z nich. Miałam 13. Patrzyłam jak moja młodsza wersja trenuje. Był to dość dziwny widok. Szczególnie dlatego, że trenowałam z Minho. Miał wtedy jakieś 15 lat i wyglądał no... inaczej. Uczył mnie rzucania nożami. Za chwilę miałam 8 lat, a przed sobą widziałam dorosłą kobietę. Jak zwykle cichy głosik podpowiadał mi. Mama, była to moja mama. Czytała mi bajkę na dobranoc. Za chwilę kolejny i znowu kolejny obraz. I tak coraz szybciej. Nagle się obudziłam. Żyje, ŻYJE!!!! Znowu obudziłam się na moim szpitalnym łóżku. Chyba powinnam przyczepić do niego et…

    Czytaj całość >
  • Ravavi

    VIII. Rodzina

    cze 5, 2015 przez Ravavi

    Po zdaniu relacji Newtowi i zjedzeniu kolacji udałam się do lasu. Chciałam poprzebywać chwilę sama, w miłym chłodzie i szumie drzew. Nawet nie fatygowałam się, by chodzić cicho- samo przebywanie w lesie działało na mnie odprężająco, a to mi się należało, jak psu kiełbasa.

    Oparłam się przy jednym z szerszych drzew i głęboko oddychałam. Musiałam pozbierać myśli i przeanalizować pewne sprawy, a sporo ich się ostatnio nazbierało. Ironia losu- dopiero teraz mam czas dla siebie, a i tylko dlatego, że na krótki okres zwolniono mnie z Plastrów. Dobra, muszę się zdecydować co do tych cholernych Zwiadowców. Mam spore szanse na otrzymanie tej funkcji, tylko czy ja na pewno tego chcę? Czy dam radę? Fakt, dzisiaj szło mi całkiem przyzwoicie, ale Minho b…

    Czytaj całość >
  • Isuu

    Znowu śniłam i się tego bałam. Co tym razem zobaczę? Znowu będę kogoś zabijać? Nagle wizja snu mnie naszła. Biegłam, nie wiem jakim cudem czułam, że się bałam. Wyglądałam na teraźniejszy wiek, ale nie mogłam rozpoznać tym razem, jaki to jest. Dziwne jak nigdy, nie rozróżniać swojego wieku. Miejsce z którego definitywnie chciałam uciec miało metalowe ściany i podłogę. Nie było na nich widać ani ślady rdzy. Co jakiś czas mijałam jakieś drzwi, sale, ale żadnych okien. Wszyscy ludzie, pomiędzy którymi się przepychałam byli ubrani na biało lub nosili dziwne kostiumy, podobne do tych z poprzednich snów. Podłoga, pomimo że świecąca, nie była ni trochę śliska, wręcz przeciwnie. Błądziłam po korytarzach, ani na chwilę się nie zatrzymując, próbując …

    Czytaj całość >
  • Etna Sezef

    Gdy zemdlałam znowu zobaczyłam urywki wspomnień. Te były chyba z niedawna. Widziałam siebie i jakiś ludzi w kombinezonach z napisem DRESZCZ. Nie wiedziałam co to znaczy. Walczyłam z tymi ludźmi.

    -Nie wsadzicie mnie tam! Nigdy! Ja nie chcę! Nieeee!-szarpałam się i wyrywałam. Przez dłuższą chwilę nic to nie dawało, ale ludzie w kombinezonach stracili siły. Udało mi się wyrwać z ich uścisku. Zaczęłam biec przed siebie, gdy nagle wpadłam na chłopaka, który miał może 16 lat, czyli tyle ile ja mam. Thomas. Chłopak miał na imię Thomas!

    -Etna uspokój się. To, że będziesz uciekać nic nie da. Natkniesz się tylko na kolejne przeszkody, które będą coraz trudniejsze do pokonania. DRESZCZ jest dobry. Pamiętaj tym. Odwlekasz tylko nieuniknione.

    -WYNOCHA Z MO…

    Czytaj całość >
  • Humanistaa

    Rozdział III Nowa

    cze 3, 2015 przez Humanistaa

    Alby i Minho zniknęli w budynku za żelaznymi drzwiami, a Gally zdążył odłączyć się po drodze. Newt zatrzymał się przy drzwiach i oparł się o ścianę. Nie było tu wiatru, lecz gdyby był, zapewne w tej pozycji chłopak wyglądałby seksownie. Przeczesał swoje gęste włosy i spuścił głowę. Jego ciemne oczy w kolorze kasztanów spoglądały na popękany bruk dziedzińca. Pomiędzy pęknięciami wyrastała trawa lub jakieś chwasty, od czasu do czasu trafił się mlecz. Nic nie mówił.
    "Kurde, Jade, nie powiesz, że ci się nie podoba" - pomyślała. Coś w tym było. Miał na sobie brązowy podkoszulek, brudny od niezidentyfikowanych plam i kurzu. Jego gęste, złociste włosy, co prawda były przydługie, jednak dla niej idealne. Umięśnione ramiona były zapewne wstanie uni…

    Czytaj całość >
  • Etna Sezef

    Gdy zasnęłam, po raz pierwszy od przybycia do Strefy, miałam sny. Widziałam urywki obrazów. Niektóre były piękne, a nie które okropne lecz wszystkie były zamazane. Chyba to były wspomnienia, bo były naprawdę bardzo rzeczywiste. Najmniej zamazanym wspomnieniem była wielka góra. Nie, to nie była góra, to był wulkan. Nadal denerwowało mnie to, że nie wiedziałam skąd znam te słowa i z niczym ich nie kojarzyłam. Kolejno słowo, które napłynęło mi do umysłu to: Etna. No tak, tak mam na imię... Nie... ten wulkan nazywa się Etna. Po chwili zobaczyłam jak przyroda szaleje i wybuchy Etny. To było coś okropnego. Ludzie ginęli. Obudziłam się zalana potem. Nie mogłam uwierzyć w to, co przed chwilą zobaczyłam. NIE, tak na pewno nie jest, to pewnie jakieś om…

    Czytaj całość >
  • Isuu

    Minęły już ponad cztery dni, a ja nadal nie mogłam uwierzyć, że Alby zginął.Mogłam zareagować, może bym go uratowała i nadal byłby tutaj. Nie chciałam  Wszyscy mnie wołali, szukali. Ja po prostu siedziałam cicho i próbowałam sobie wmówić, że to była słuszna decyzja uciekając z Labiryntu. Nie wiem jak sprawy w Strefie się miewają, w końcu wcale nie schodziłam ze swojego drzewa. Nawet, żeby coś zjeść ani się napić. Ale teraz na pewno wiedziałam jedno. Muszę po prostu pomóc Newtowi, w końcu to on teraz przejmie tutaj dowodzenie. Co prawda, potraktowałam go okropnie. No przynajmniej w moim mniemaniu tak było. Muszę też się dowiedzieć więcej o sobie i w końcu mu powiedzieć, że zna cały czas jedną i tą samą osobę.


    -Nobe, jesteś gdzieś tu?-wysłysz…

    Czytaj całość >

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki