FANDOM


-Cel jest prosty.- Mówił mężczyzna. - Macie znaleźć wyjście i uciec.- Uśmiechną się do grupki szesnastolatków stających przed nim. Było ich dwanaścioro, sześć dziewczyn i sześciu chłopców. Każdy z nich miało zaciętą minę i uważnie przyglądało się obrazom, które pojawiały się na ekranie. Były to zdjęcia miejsca, które nazwali Strefą.- Tu znajdują się wejścia do labiryntu. Dostaniecie dwa tygodnie.- Przewodnik wskazał wszystkie cztery wyjścia znajdujące w wysokich ścianach. – Wrota będę się otwierać co świt i zamykać na noc…

-Jak mamy tego dokanać?- Pytanie zadał Feliks. Najwyższy i najsilniejszy z całej grupy. Mężczyzna uśmiechną się pół kłębkiem i odparł. 

-To już zależy od was. 

***

     Niewysoka, lekko przy tuszy dziewczyna o krótko ściętych ciemno blond włosach spoglądała dużymi zielono-szarymi oczami na zaciemnioną szybę. Za szybą znajdowało się paru młodych chłopców tak mniej więcej od dziesięciu do piętnastu lat. Wszyscy siedzieli w pojedynczych ławkach, nisko pochyleni, pisali jeden z testów sprawdzających ich wiedzie. Jedni długo zastanawiali się nad odpowiedzią tak jak, zauważyła dziewczyna, chłopak o dziwnych brwiach. Jeszcze inni prawie nie odrywali długopisu od kartki jak chuderlawy chłopiec o jasnych włosach i czarnych dużych oczach. Nazywali go Newt.


-Cere?- Dziewczyna odwróciła się do szczupłej, wysokiej dziewczyny o długich prawie białych włosach. Spoglądała na ni      są bystrymi, jasnymi oczami.- Jesteś gotowa?- Dziewczyna nazwana Cere odwróciła się bez słowa z powrotem do                 szyby. Westchnęła ciężko. 

-Sama nie wiem, Acce. Mam dziwne wrażenie, że nie będzie to najłatwiejsze zadanie.- Mówiła to nadal                          spoglądając na chłopców. Nowo przybyła podeszła bliżej.

-Nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Uprzedzali nas co nas czeka.

-Nie to miałam na myśli.- Spoglądała na Newta i chłopca o jasnych kręconych lokach, Lukasa.- Wydaje mi się, że         wszyscy straćmy to na czym nam najbardziej zależy.- Tym razem spojrzała na towarzyszkę. Ta odwzajemniła               spojrzenie i już miała coś odpowiedzieć, ale uprzedził ją chłopak który dołączył się do rozmowy.

-Tylko nie zapominajcie do czego to wszystko ma służyć.- Wysoki chłopak staną po drugiej stronie Cere. Także sp    spoglądał na piszących.- Rozumiem, że boicie się  o swoich braci, ale pomyślcie, że robicie to dla nich.- Cere                spojrzała na niego spode łba i prychnęła.

- Jakoś nie przekonuję mnie myśl, że moi bracia mają trafić do tego okropnego miejsca.

-No jeszcze nie wiemy czy jest okropne..

-Nie sądzę aby czekały na nas tam same przyjemność, Dimitrze.- Przerwała mu Acce.- Ty się nie boisz o                    Chacka?- Chłopak spojrzał na nie i potakną.

-Nawet nie wiesz jak.

-Chyba jesteśmy w stanie sobie to wyobrazić.- Powiedziała Acce. Dimitr zignorował ją.

-Jedno trzyma mnie w dobrej myśli. Robię to dla niego. Dla jego bezpieczeństwa.- Spojrzał po obu dziewczynach. –Już czas.- I poczekał aż ruszą z miejsca. Cere rzuciła ostatnie spojrzenie na Newta i Lucasa, po czym ruszyła ku                 wyjściu.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki