FANDOM

Ravavi

alias Emilia

  • Mieszkam w Wielkopolska
  • Urodziny 8 wrzesień
  • Moje zajęcie Uczeń, sztuka, czytanie, nołlajfienie ;-;
  • Jestem Kobieta
  • Ravavi

    XVI.

    sie 3, 2015 przez Ravavi

    Siema, smrodasy moje!

    Przepraszam za tą prawie miesięczną przerwę, ale miałam wyjazd i problem z dostępem do komputera, a nie chciałam też pisać na ,,odwal się". Jednak teraz w sierpniu siedzę przez cały miesiąc na tyłku, więc rozdziały będą częściej. No, to życzę miłej lektury! 


     Wczorajszy wieczór nie był zły. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby była możliwość powtórzenia go, chociażby dla tych kilku sekund. W zasadzie, zadowoliłabym się jedną milisekundą, bylebym tylko nie musiała przeżywać tego dnia. Już kiedy wstałam, wiedziałam że ten dzień będzie beznadziejny, żeby nie porównać go z pewną mało szlachetną częścią ciała. 

    Kompletnie się nie wyspałam. Nie wiem, ile mi zajęło rozmyślanie w nocy, ale w kościach czułam, że zdecydowanie za dużo…


    Czytaj całość >
  • Ravavi

    XV.

    lip 6, 2015 przez Ravavi

    Gwoli jasności - teraz rozdziały będą podpisywane tylko liczbą rzymską. Zrezygnowałam z tytułów, bo raz, że czasami mogły lekko spojlerować, a dwa, że po prostu nie pasowały do treści. To tyle, a teraz zapraszam do lektury!


     Jeszcze tego wieczoru odbyło się Zgromadzenie. Nikt poza kilkoma pojedyńczymi osobami nie wiedział o tym, że Okres się zaczął, a ci, co już wiedzieli, byli zbyt zdenerwowani, by ogłosić to innym. Woleli, by zrobili to Opiekunowie, którzy w dodatku bardziej znali się na rzeczy. 

    Gdy tylko usłyszałam gong, natychmiast pobiegłam do Bazy wraz z Leonem. Reszta zdezorientowanych Streferów również się spieszyła. Każdy wiedział, że niezapowiedziane Zgromadzenie oznacza, że stało się coś złego, lub - jak w tym przypadku - dopiero…


    Czytaj całość >
  • Ravavi

    XIV. Mechanik

    cze 28, 2015 przez Ravavi

    Zaprzyjaźniłam się z Njubi, Leo. O dziwo inicjatywa wypłynęła ode mnie. Zaczęło się od tego, że nastolatek siedział sam przy stole, a ja go zaprosiłam do naszego stolika. Właściwie to było bardziej z uprzejmości niż ze współczucia, ale okazało się, że mamy sporo wspólnych tematów. 

    Leo uwielbiał majsterkować. Już pierwszego dnia od razu poszedł do Budoli, ale nie kopał dołów ani nie uchodził za człowieka, który pełnił funkcje tylko tego typu ,,przynieś, wynieś, pozamiataj", co niestety bardzo często się zdarzało u świerzuchów. On od razu zajął się usprawnianiem przebiegu budowli, a do projektu dodał kilka "bajerów".

    Za bardzo się na tym nie znałam, ale tym fajniej się go słuchało, zwłaszcza, że szatyn wszystko jasno tłumaczył. 

    - Wy jesteście…

    Czytaj całość >
  • Ravavi

    XIII. Emocje

    cze 26, 2015 przez Ravavi

    No, w końcu piszę w normalnym formacie. Fajerwerki, tęcza, kucyki i jednorożce z tego powodu! Przepraszam, że wcześniejsze rozdziały były napisane w dosyć wrednym formacie, kodzie czy jak tam się zwało, ale po prostu nie miałam innej możliwości. Taa, tablety to zuo ( ale to zuo jest dobre, w pewnym sensie ). Dobra, już nie mędzę tylko piszę. 


      Chyba ogłupiałam. Żeby to były tylko głupie rozmyślania, to bym się tak nie przejmowała. Problem w tym, że to były bardzo podstawne obawy. 

    Po wyznaniu Minho byłam cała czerwona na twarzy - nie żeby to było coś dziwnego - ale gdy tylko byłam sama, w najbardziej wyludnionym zakątku Strefy to ciągle skakałam, biegałam i piszczałam z radości. Co chwila wybuchałam śmiechem, potem chwilę się uspokajałam, po…


    Czytaj całość >
  • Ravavi

    XII. Kanapki

    cze 22, 2015 przez Ravavi

    Przedzierałam się przez las, co chwilę potykałam się o korzenie drzew. Miałam liczne zadrapiania na rękach, obraz przed oczami co chwilę mi się rozmazywał. W głowie przewodził mi tylko jeden cel - uciec jak najdalej. Ktoś mnie gonił, lecz nie wiedziałam kto. Zwalczyłam chęć spojrzenia w tył, za bardzo bałam się tego, co tam ujrzę.

    Szybciej, szybciej, szybciej - poganiałam się w myślach. Czy tak zginę? Czy taki będzie mój koniec? Nie miałam jednak czasu na czarne myśli, musiałam się spieszyć. Nie po to tyle biegłam, by teraz dać za wygraną.

    Nagle sen się urwał. Pojawiło się tylko jedno słowo - ,,Przetrwała". Obudziłam się, ciężko dysząc. Pierwszy raz śnił mi się obraz. Ten sen... Był przerażający. Jeśli to było jedno z moich wspomnień, to ja …

    Czytaj całość >

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.